Katalogowanie wspomnień

Obiecałem, ze podzielę się moimi doświadczeniami w temacie katalogowania zdjęć cyfrowych. Problem pojawia się, gdy zbiory z dziesiątek idą w tysiące sztuk. Kiedy upływający czas zaciera informacje w naszej pamięci, co do czasu, miejsca i rodzaju wydarzenia.

Gdy widziałem efekty działania innych użytkowników, a w zasadzie efekty domyślnego działania przeglądarki zdjęć wbudowanej w system Windows to jeżyły mi się włosy na głowie.  Nawet jeśli niektóre programy pozasystemowe starały się odczytywać metadane zawarte w plikach JPG (EXIF, IPCT) i próbowały katalogować zdjęcia za użytkownika, to słabość tego rozwiązania objawiała się gdy trzeba było przenieść cały zbiór z jednego komputera na inny, albo pochwalić się przed znajomymi, nie mając pod ręka własnego komputera.

Moim zdaniem, zdecydowanie najlepiej z chaosem u niewprawnych użytkowników radził sobie Adobe Photoshop Album 3.2 Starter Edition. Niestety Adobe zakończył rozwój tego produktu i można go znaleźć jedynie na alternatywnych stronach.

Jako że katalogowanie zdjęć, nie jest tylko moim problemem, to sieci można znaleźć mnóstwo artykułów na ten temat. Mi do gustu przypadł ten  – katalogowanie i archiwizacja ze stron fotografuj.pl, więc podpisuję się obiema rękami pod wskazówkami autora. Polecam pełna lekturę artykułu. Aby nie duplikować znajdującej się tam treści (zresztą to nieeleganckie bez zgody autora) streszczę w punktach zasady których dopracowałem się i ja niezależnie:

  • najlepszą metodą sortowania zdjęć jest oś czasu
  • stwórz przejrzystą strukturę katalogów na dysku, najlepiej w postaci drzewa X:\FOTOGRAFIE\ROK\MIESIAC\WYDARZENIE (rok i miesiąc wyrażone liczbowo oczywiscie!)
  • rozdzielaj zdjęcia do osobnych folderów na podstawie ich daty utworzenia
  • osobno kataloguj zdjęcia oryginalne od przetwarzanych/poprawianych (tego akurat nie praktykowałem)
  • po każdej aktualizacji (dodaniu zdjęć do katalogu) zapisuj w dzienniku tekstowym (logu) datę i powód aktualizacji np „2014-06-04 Dodałem zdjęcia z wycieczki do Warszawy„. Dziennik przechowuj w najwyższym katalogu np X:\FOTOGRAFIE\dziennik.txt (to mój pomysł)
  • okresowo (najlepiej jednak po każdej aktualizacji) zapisuj tekstowy zbiór indeksujący katalog zdjęć. ja używam do tego staromodnego polecenia dir z następującymi parametrami, uruchamianego z okna poleceń wewnątrz folderu X:\FOTOGRAFIE

dir *.* /s /oe >indeksRRMMDD.txt

  • powoduje to zapisanie pliku tekstowego indeksRRMMDD.txt, w który zostanie zapisana szczegółowa informacja o skatalogowanych plikach, ich wielkości i położeniu. Potem  poprzez zwykłe porównane plików tekstowych można łatwo śledzić dokonane zmiany (to też mój autorski pomysł)
  • regularnie wykonuj kopię zapasową swojego zbioru najlepiej na innym urzadzeniu fizycznym (inny dysk twardy, pendrive, płyta DVD etc)

Do przeglądania tak skatalogowanych zdjęć, moim zdaniem,  najlepsze sa programy IrfanView, Picasa lub ACDSee.

A jak chcesz z zrobić ładnie wyglądający pokaz slajdów i umieścić go w sieci to polecam ci JAlbum, którym ja zrobiłem taki album jak ten z Dublina lub Paryża.

 

 

Comments are closed.